LoginSign up now !English
Legion111
Write To This MemberPoke This MemberFlirt With This MemberAdd To My Friends
BlockReport an abuse
Maciej Lewoń
GenderBoy
Age17
TownOlsztyn
CountryPoland
StatusIn Complicated Relationship
Interested in
Looking for
Member sinceJanuary 2008
Last connection18/8/2008 10:04:00
YYYY..... HUJ
My Infos
DONT WORRY BY HAPPY :) PIH- Ulice bez jutra Chociaż nie mieszkamy vis a vis , drzwi w drzwi dziś więc rzucasz im wyzwanie, zabij lub daj żyć świat wyciera o Ciebie, brudne ręce czujesz zbliża się najgorsze, chociaż liczysz na najlepsze obłudne gęby z ekranów, się uśmiechają twoje nerwy, one konta nie powiększają dzieci płacą za zbrodnie rodziców nie ma wiary tam gdzie nie ma dobrego uczynku bez kary owrzodzone blokami, osiedla ulice gdzie masz 7 grzechów głównych i 8 życie tu partia szachów wychodzisz królem prosto stawiasz wszystko, bo nie masz nic, poza wolnością jesteś jak przypływ zabierzesz zamek nie mów jesteś tylko falą, która kona na brzegu zrywasz 7 pieczęć, twój początek nieszczęść krew rozsadza serce, puls Ci tętni w uszach po ulicy krąży pech, spuszczony z łańcucha jak szczute zwierze, wpadasz w sidła muka jesteś topielcem, niesionym nurtem rzeki gdy zakładają Ci na ręce, bransoletki chciałbyś móc światu w twarz dmuchnąć ten puder ale chociaż jesteś ciałem to już nieobecny duchem ulica patrzy, czujesz wzrok który Cię śledzi nie kołysz łodzią , na której siedzisz ! Ref. Dziś okolica jest szczególnie smutna, w bezruchu stoją podwórka na psy sprzedała Cię jakaś kurwa, kolejny patrol ulice bez jutra między blokami wiatr cicho jęczy,te echo czasów gdy byliśmy dziećmi tu kwiaty zła mają początek i koniec, chwast nie zakwitnie na betonie II Jeden naród, dwóch różnych bogów przed sobą mamy przeszłość, jutro spoczywa w pokoju piekło nie zamarznie, kiedy ty zamkniesz oczy tu nowobogadzcy i nowoubodzy tu nie zgrzyt noży, świst policyjnej kuli tu głos ludzi fox populi, kruszy mury z ojczyzny ruin, krainy beznadziei kantów gdzie głosuje się nogami, produkuje emigrantów nie opędzisz czarnych myśli,przedzierając dłonią czoło dziś pędzlujesz w Tesco mięso na zdrowy kolor nasi rodzice - czy tego dla nas chcieli? nałogowych graczy lotto, bez szczęśliwej niedzieli być w służbie ojczyzny, narzędziem w walce bez celu by w końcu oślepnąć, od światła w tunelu plastikowe czarne worki, bo życie to chwila idą na kraj i idą na Irak ! Ref: Dziś okolica jest szczególnie smutna, w bezruchu stoją podwórka na psy sprzedała Cię jakaś kurwa, kolejny patrol ulice bez jutra między blokami wiatr cicho jęczy,te echo czasów gdy byliśmy dziećmi tu kwiaty zła mają początek i koniec, chwast nie zakwitnie na betonie III Patrzysz na nas z pogardą, żer dla much na który czeka chłodny prosektoryjny stół to moje pokolenie, pogrzebane za żywota które twarze rządzących, znosi tylko na banknotach moje pokolenie, porzucone bez rady dziś płodzi zmarłych, i rozdmuchuje nienawiść unikasz ludzi bez twarzy, szarych przechodniów których zalewa krew 7 razy w tygodniu na naszych oczach, polityka zakłamanie odbywają rytuał, swój godowy taniec jak folią owijają, kłamstwem każde podwórko i okładają do śmierci,ludzkie głowy gaz rurką ulice bez jutra,tu rosną zła kwiaty uczciwość i czystość, wstydliwe stygmaty stygmaty trondu i jak bez pracy osiedla to sprawa bezdenna, nie dostrzeżesz sedna ! Ref: Dziś okolica jest szczególnie smutna, w bezruchu stoją podwórka na psy sprzedała Cię jakaś kurwa, kolejny patrol ulice bez jutra między blokami wiatr cicho jęczy,te echo czasów gdy byliśmy dziećmi tu kwiaty zła mają początek i koniec, chwast nie wyrośnie na betonie JESTEŚ UROCZA UŻYCZ MI KROCZA :)
My Wall
Add a Comment | See All (24)
Dana1992
4/7/2008 18:04




................... ,-'``; :' ' ';
...................,`. . .`-----'....;
...................,. . . . . .~ .`- .
..................,'. . . . . . . .o. .o__
................_l. . . . . . . . . . . . (#)
. . . . . . . _|. '`~-.. . . . . . . . . .,'
. . . . . . .,.| .,.-~-.' -.,. . . ..'--~`
. . . . . . /. ./. . . . .}. .` -..,/
. . . . . /. ,'___. . :/. . . . . .\
. . . . /'`-.l. . . `'-..'........ . .\
. . . /;. . . . . . . . . . . . .)-.....hej
. . .|. . . . .' ---........-'. . . ,' bylam
. . .',. . ,....... . . . . . . . . .,' zwiedzilam
. . . .\ ,/. . . . `,. . . . . . . ,' i
. . . . .|. . . . . .. . . .,.- ' ;misia
. . . . . ',. . . . . ',-~'`. ;/Ci
. . . . . .l. . . . . ;. . . /_zostawilam
. . . . . /. . . . . /______)
. . . . . '-______)

Fazynkowo
30/6/2008 17:44
siemasz Maciek ;DD

Maled
21/6/2008 17:40
hmm...Legion...więc musi być was dużo :p
dzieki za komenta, u Ciebie tez fajny klimacik panuje...pozdrawiam!

Bezedurka
15/6/2008 22:00
Czerwone i bure i bure choć ze mną na górę na górę
jeśli nam się uda porobimy cuda.
Czerwone i bure i bure choć ze mną na górę na górę
jeśli nam się uda będą cuda, hej!
____________________________________________
Hej tam za gorecką, hej tam za doliną
ożenił się gruby z chudzieńką dziewczyną.
Zamieszkali razem w wielgachnej stodole,
lecz on spał na górze a ona na dole.

Minął miesiąc jeden, drugi zaraz minie
nudzi się grubemu, nudzi się chudzinie.
Czerwone słoneczko zachodzi za gorę
z nudów obydwoje maja myśli bure.

Prędko płynie życie, już po trzech miesiącach
chudzina grubego przestała odtrącać.
Czerwona na licach mając myśli bure
biegała po schodach co miesiąc na górę.

Biegała po schodkach do grubego chuda
lecz nie minął roczek zrobiła się gruba.
Z tej piosenki morał moje miłe Panie
figury Wam nie da po schodach bieganie.

HEJ HEJ HEJ :-D Wieśniaku ;-P

Uleczka999
30/5/2008 20:39
heh.. Fajniutko Tu U Ciebie. xD

Zapraszam Do Siebie^^

Bagiena
21/5/2008 10:43
Dawno mnie tu nie było ulala ;] Nadal nie zmieniłeś zdania na temat naszej istatniej dyskusji, dla przypomnienia, temat: wojna. Pozdrawiam ;]

Kopiko
20/5/2008 13:27
a dziekuje bardzo :**

Alinku89
3/5/2008 12:06
Hej Ramzes pozdro

Sk889
3/5/2008 11:39
Co tam u Ciebie słychać ??

Inien
2/5/2008 20:47
hmm...dziekuje ;)

i pozdrawiam ;)

I am a fan of
No talents
aboutbloghelptermsprivacycontactflyersbahu © 2008